Interpelacja w sprawie wykorzystania potencjału istniejących jednostek badawczo-rozwojowych na potrzeby przemysłu w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej - ponowna
W odpowiedzi na moją pierwszą interpelację w sprawie wykorzystania potencjału istniejących jednostek badawczo-rozwojowych dla rozwoju przemysłu w kontekście wejścia Polski do struktur Unii Europejskiej, skierowaną do Pana Premiera, otrzymałem odpowiedzi ministrów odpowiedzialnych za jednostki podległe poszczególnym resortom. Niestety żadna z udzielonych odpowiedzi nie zawiera jasnych i rzetelnie udokumentowanych informacji na przedstawione przeze mnie zasadnicze pytania i wątpliwości, a mianowicie: Czy polskie jednostki badawczo-rozwojowe na pół roku przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej są odpowiednio przygotowane do funkcjonowania w warunkach Unii Europejskiej i czy w związku z tym będą mogły przeciwstawić się konkurencji ze strony jednostek badawczych Unii? Co będzie z polskimi jednostkami badawczo-rozwojowymi po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej (jaki scenariusz przewiduje polski rząd i odpowiedzialne ministerstwa)? Odpowiedź Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej podpisana przez Podsekretarza Stanu Pana Krzysztofa Krystowskiego, który nadzoruje jednostki badawczo-rozwojowe w tym ministerstwie, jest odpowiedzią szeroką, mając na uwadze jej objętość, ale nie odpowiada wprost na powyższe zasadnicze pytania. Jak wiadomo, MGPiPS nadzoruje największą liczbę jednostek badawczo-rozwojowych (około 120 z wszystkich około 230). W treści odpowiedzi zakłada się, iż innowacyjność polskiej gospodarki, która jest niezbędna, aby stawała się ona konkurencyjna w wymiarze europejskim i światowym, będzie tym czynnikiem, który uaktywni polskie jednostki badawczo-rozwojowe i, jak należy sądzić, zapewni im dalsze istnienie oraz funkcjonowanie. Przedmiotowa odpowiedź wymienia kilka zaplanowanych różnego rodzaju programów działań związanych z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, w których podkreśla się istotną rolę innowacyjności dla rozwoju polskiej gospodarki. Wymienia się także inne ogólne działania i różne ich formy, które mają również ożywić innowacyjność polskiej gospodarki. Jednak mówiąc o innowacyjności, należy mieć na uwadze definicję tego pojęcia. Innowacyjność to przede wszystkim stałe zainteresowanie sfery przemysłowej nowymi rozwiązaniami technicznymi, technologicznymi, organizacyjnymi, a także w sferze zarządzania, połączone ze zdolnością do ich szybkiego wdrażania. Strona przemysłowa jest tutaj pierwszoplanową siłą inspirującą i napędową, która potrafi efektywnie absorbować to, co oferuje rynek badawczo-rozwojowy. W takim układzie nie jest pokazana przyszła rola polskich JBR-ów, które, jak wiadomo, są aktualnie właśnie tą dominującą siłą inspirującą w układzie przemysł-nauka (zdecydowana większość aktualnych wdrożeń w przemyśle - blisko 80% - powstaje w Polsce właśnie w jednostkach badawczo-rozwojowych). Ze względu na powyższe udzielone informacje uważam za zbyt ogólnikowe. Nie są one wsparte żadnymi danymi finansowymi, aby móc jednoznacznie ocenić, iż polskie jednostki badawczo-rozwojowe są przygotowane do funkcjonowania w warunkach konkurencyjnego rynku usług badawczych w krajach UE. Ponadto wymienia się, że typowe przemysły napędzające innowacyjność gospodarki (elektrotechniczny, elektromaszynowy, chemiczny, farmaceutyczny), nie odnotowują w ostatnich latach wzrostu w strukturze polskiego eksportu, co może świadczyć o tym, że ich innowacyjność, a więc i konkurencyjność w wymiarze międzynarodowym jest niewielka. Niestety informacja nie podaje, jakie zmiany w tym zakresie, oczywiście na lepsze, mają szanse nastąpić w warunkach funkcjonowania w przyszłych strukturach UE. Bez odpowiednich środków i warunków finansowych nie da się stworzyć innowacyjności gospodarki w dosłownym znaczeniu tego słowa. Także podane przez MGPiPS informacje o możliwych przekształceniach strukturalnych JBR-ów dla wzmocnienia ich potencjału należy traktować jako przyszłe plany, które w aktualnych oraz najbliższych realiach są już na pewno spóźnione. Należy mieć także wątpliwości, czy mogą być one efektywnie zrealizowane we wszystkich kluczowych dla gospodarki obszarach badań. Analizując odpowiedzi pozostałych ministerstw, nie można tam znaleźć informacji, które uzupełniałyby wspomniane niewyjaśnione kwestie. Są to wycinkowe wyjaśnienia o tym, co poszczególne resortowe jednostki badawczo-rozwojowe aktualnie realizują w ramach programów badawczych UE (głównie 5 Program Ramowy UE) i czym będą lub chcą się zajmować w najbliższych latach. W większości tych resortów nie przewiduje się istotnych zmian strukturalnych. Doświadczenia wielu państw będących członkami UE, a także innych gospodarczo rozwiniętych państw świata jednoznacznie pokazują, że ich rozwój gospodarczy w wymiarze długookresowym musi bazować na własnej, nowoczesnej i dynamicznej sferze Badania i Rozwój, szczególnie jednostek takich jak jednostki badawczo-rozwojowe (JBR). Są to bowiem jednostki o wyraźnych preferencjach przemysłowych i rynkowych. W związku z tym niepokojący jest dla mnie aktualny stan przygotowania wielu z tych jednostek do warunków funkcjonowania w Unii Europejskiej. Dlatego też, Panie Premierze, kieruję do Pana ponowną interpelację w przedmiotowej sprawie. Zasadne jest moim zdaniem dalsze dążenie do wyjaśnienia tego poważnego problemu. Poseł Jerzy Polaczek Piekary Śląskie, dnia 30 stycznia 2004 r.
- Interpelacja w sprawie modernizacji odcinka linii kolejowej państwowego znaczenia nr 408 Szczecin Gumienice-granica państwa, wraz z dokończeniem przebudowy stacji Szczecin Gumienice
- Odpowiedź na interpelację w sprawie realizacji ustawy o odpadach
- Interpelacja w sprawie przeciwdziałania utonięciom w zbiornikach wodnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie interpretacji przepisów rozporządzeń wykonawczych do ustawy o podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowym w zakresie ustalenia momentu powstania obowiązku podatkowego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie stosowania i interpretacji przepisów prawa karnego przez prokuraturę i sądy