Odpowiedź na interpelację w sprawie symptomów recesji w Polsce
Szanowny Panie Marszałku! Nawiązując do pisma (SPS-0202-6236/01 z dnia 6 kwietnia br.) skierowanego do prezesa Rady Ministrów pana Jerzego Buzka, a dotyczącego interpelacji pana posła Bogdana Lewandowskiego w sprawie symptomów recesji w Polsce, uprzejmie przekazuję następujące wyjaśnienia. Sytuację gospodarczą Polski na początku 2001 r. charakteryzuje zarówno szereg pozytywnych zjawisk oraz procesów, jak i utrzymywanie się niektórych tendencji negatywnych. Obserwujemy przede wszystkim znaczącą poprawę równowagi makroekonomicznej. Wskazuje na to wyraźna poprawa w obrotach handlowych i płatniczych z zagranicą oraz umacniające się trendy dezinflacyjne. Mimo niekorzystnych dla Polski relacji cenowych na rynkach międzynarodowych i aprecjacji złotego eksport stał się czynnikiem dynamizującym gospodarkę. W okresie styczeń-luty br. był on o ponad 20% wyższy niż przed rokiem, a import o 5,5%. Relacja między eksportem a importem jest obecnie nawet bardziej korzystna niż w 2000 r., kiedy to eksport zwiększył się o 15,5%, a import o 6,6%. W rezultacie deficyt obrotów bieżących bilansu płatniczego do PKB, który w I kwartale ub. r. stanowił 8,3% PKB, w skali całego roku wyniósł 6,2% a w I kwartale br. prawdopodobnie zmniejszył się do 5,5%. Podkreślenia wymaga to, że znacząca część deficytu (w 2000 r. 94%, a w okresie styczeń-luty br. 66%) została sfinansowana napływem zagranicznych inwestycji bezpośrednich, trwale lokowanych w różnych działach naszej gospodarki. Polska postrzegana jest przez kapitał zagraniczny jako kraj stabilny o dużym potencjale rozwojowym, mogący stać się wkrótce członkiem Unii Europejskiej. Rok ubiegły był rekordowy pod względem wartości napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Firmy zagraniczne zainwestowały u nas 10,6 mln USD wobec 8,3 mln USD w 1999 r. Kwota zagranicznych środków ulokowanych dotychczas w Polsce jest zdecydowanie wyższa niż w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Deficyt płatniczy nie zagraża stabilności finansowej kraju ze względu na wysokie i stale rosnące rezerwy dewizowe (27,5 mld USD w końcu grudnia ub. r. i prawie 28 mld USD w marcu br.) równoważące ok. ośmiomiesięczną wartość wypłat za import towarów. Marzec br. był ósmym kolejnym miesiącem spadku inflacji rocznej. O ile w lipcu ub. r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 11,6% wyższe niż przed rokiem, a w grudniu o 8,5%, to w marcu br. tylko o 6,2%. Trend dezinflacyjny w następnych miesiącach może już nie być tak silny (w niektórych miesiącach, jak np. w kwietniu, należy się nawet liczyć z przyspieszonym wzrostem cen), ale w grudniu br. realne jest ograniczenie inflacji nawet do poziomu nieprzekraczającego 6%, co będzie wynikiem nienotowanym w okresie transformacji. Wśród innych pozytywów na uwagę zasługują przede wszystkim: - szybko rosnąca wydajność pracy wpływająca na poprawę konkurencyjności naszej oferty towarowej na rynku krajowym i zagranicznym. Tak np. w przemyśle przetwórczym wydajność pracy w 2000 r. zwiększyła się o ponad 14%, a w I kwartale o dalsze 9,6%. O ile tendencje te utrzymają się do końca roku - a wiele na to wskazuje - to w latach 2000-2001 wydajność pracy w polskim przemyśle przetwórczym wzrosnąć może o prawie jedną czwartą. Poprawa wydajności i efektywności pracy wynika z wdrażania nowych technologii, modernizacji parku maszynowego i usprawnienia systemu organizacyjnego, - rekordowy przyrost budownictwa mieszkaniowego. W I kwartale oddano do użytku 25,7 tys. mieszkań, tj. o 43% więcej niż w analogicznym okresie ub. r., - pozostająca pod kontrolą podaż pieniądza. Realnie wzrosła ona w ciągu ub. r. o 3% wobec 8,7% w 1999 r. Niepokoić natomiast może zwolnienie tempa wzrostu produktu krajowego brutto w IV kwartale ub. r. do 2,4%. Mimo to w całym 2000 r. wzrost PKB wyniósł, podobnie jak w 1999 r., 4,1%. W I kwartale br. PKB zwiększyć się także może o ok. 2%, ale następnie dynamika jego będzie z kwartału na kwartał coraz wyższa i w całym 2001 r. osiągnie 3,5-4%. Zbieżne z górnym przedziałem tego wzrostu są aktualne prognozy Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Gospodarki (4%), a zbliżone - Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (3,8%). Natomiast Komisja Europejska ocenia, że polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 4,3%, co przewyższy średnie tempo wzrostu wszystkich krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Tak więc nie tylko nie jesteśmy zagrożeni recesją, za którą uważa się obniżenie PKB, w okresie kolejnych dwóch kwartałów, poniżej poziomu roku poprzedniego, ale po przejściowym osłabieniu tendencji wzrostowych możemy ponownie wejść na ścieżkę przyspieszonego rozwoju. Przyczyną osłabienia wzrostu PKB w końcu ub. r. i w I kwartale br. było nadmierne wygaszenie popytu krajowego, zarówno konsumpcyjnego, jak i inwestycyjnego, który od IV kwartału 1999 r. rósł wolniej niż PKB. Nie równoważyło tego bardziej proeksportowe nastawienie przedsiębiorstw szukających zbytu dla swoich towarów na rynkach zagranicznych. W I kwartale br. ubiegłorocznego poziomu nie osiągnęła produkcja budowlano-montażowa (spadek o 8,6%), jak i obroty detaliczne handlu wewnętrznego (spadek o 3,1%). Na wzrost gospodarczy hamująco wpływają przede wszystkim wysokie stopy procentowe. Wprawdzie Rada Polityki Pieniężnej już dwukrotnie w roku bieżącym obniżyła podstawowe stopy procentowe banku centralnego (łącznie o 2 punkty procentowe), ale cena pieniądza nie zmieniła się istotnie. Realna stopa oprocentowania kredytu lombardowego wyniosła w marcu br. 13,9% wobec 13,4% w grudniu i 10,2% w marcu ubiegłego roku. Konsekwencją niekorzystnych procesów w niektórych działach gospodarki jest spadek liczby pracujących oraz wysoki i rosnący poziom bezrobocia. W końcu marca br. zatrudnienie w przedsiębiorstwach zmalało o 2,4% (w całym 2000 r. o 3,3%). Stopa bezrobocia, która w końcu 2000 r. wyniosła 15%, w marcu br. wzrosła do 15,9%, tj. poziomu ostatnio notowanego na początku 1995 r. Niskie tempo wzrostu w sferze realnej ma także niekorzystny wpływ na dochody budżetu państwa, które rosną zbyt wolno (po I kwartale br. zrealizowano 19,6% kwoty założonej na cały rok) w porównaniu z wydatkami (zrealizowano 25,7% kwoty całorocznej). W rezultacie deficyt osiągnął 73,3% kwoty założonej na cały bieżący rok. Niezbędne wydatki budżet finansował coraz wyższą emisją papierów wartościowych skarbu państwa , które z uwagi na ich bardzo wysoką rentowność cieszyły się dużym zainteresowaniem zagranicznego kapitału krótkoterminowego. Efektem było utrzymywanie się od początku ubiegłego roku wysokiego - nieadekwatnego do siły gospodarki - kursu złotego. W końcu marca br. w porównaniu z grudniem 1999 r. złoty zyskał realnie na wartości w relacji do dolara 11,5% a do euro - ponad 20%, minimalizując tym samym zyski eksporterów. Silny złoty i słabe euro tworzą mieszankę, która już w II półroczu br. może wpłynąć na pogorszenie sytuacji w obrotach handlowych i płatniczych z zagranicą. Istotnym czynnikiem negatywnie oddziałującym na saldo wymiany będzie też pogorszenie koniunktury światowej, a w konsekwencji spadek popytu importowego naszych głównych partnerów handlowych. Tak więc ponownie może zmaleć rola eksportu jako czynnika ożywiającego gospodarkę. W celu przyspieszenia tempa wzrostu PKB - w ramach przedsięwzięć krótkoterminowych - niezbędna jest dalsza systematyczna obniżka stóp procentowych (nie mniej niż 4 punkty procentowe do końca roku), która wpłynie na wzrost popytu wewnętrznego, zwiększy zainteresowanie przedsiębiorstw inwestowaniem i poprawi opłacalność eksportu, zmniejszając nadwartościowość złotego. W żadnym przypadku nie powinien mieć miejsca ewentualny realny wzrost stóp procentowych, tak charakterystyczny dla okresu sierpień 2000 r. - luty 2001 r. W świetle bieżących makroekonomicznych trendów w gospodarce stopy procentowe w końcu 2001 r. powinny być zbliżone do poziomu z początku 2000 r., tj. realnie wynosić lub nieznacznie przekraczać 9%. W dłuższym horyzoncie przyspieszeniu wzrostu gospodarczego i poprawie konkurencyjności gospodarki powinno sprzyjać wdrażanie kompleksowych rozwiązań systemowych, zmierzających do zwiększenia aktywności podmiotów gospodarczych - szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw. Priorytet powinny mieć działania mające na celu tworzenie nowych miejsc pracy. Z wyrazami szacunku Minister Jerzy Kropiwnicki Warszawa, dnia 30 kwietnia 2001 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji prawnej nauczycieli zatrudnionych w szkołach społecznych
- Interpelacja w sprawie nierównego traktowania mieszkańców domów pomocy społecznej w całym kraju
- Interpelacja w sprawie powstania tzw. luki konstrukcyjnej w ustawie Kodeks cywilny (art. 179), spowodowanej zawetowaniem przez prezydenta ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw
- Interpelacja w sprawie przebudowy drogi S19 ze środków Programu Operacyjnego ˝Infrastruktura i środowisko˝
- Odpowiedź na interpelację w sprawie stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej wobec próby ˝wykorzenienia˝ tradycji polskiego szkolnictwa na Opolszczyźnie przez niektórych antypolskich działaczy samorządowych